Czy banki naprawdę dbają o bezpieczeństwo klientów w cyberprzestrzeni? Analiza przypadku phishingu i zaniechań instytucji finansowej

Powrót

W erze powszechnej cyfryzacji i rosnącej liczby cyberzagrożeń, bezpieczeństwo finansowe klientów banków powinno być priorytetem. Banki dysponują zaawansowanymi systemami detekcji oszustw, analizą zachowań użytkowników, a także obowiązkami wynikającymi z prawa krajowego i unijnego (m.in. PSD2, Rekomendacja D KNF). Czy jednak te zabezpieczenia faktycznie działają? Czy klienci mogą czuć się bezpieczni? Jeden z najnowszych ocenianych przez nas przypadków pokazuje, że odpowiedź na te pytania nie jest jednoznaczna.

Przypadek phishingu na OLX – jak łatwo stracić oszczędności życia

Do naszej kancelarii zgłosił się klient, który padł ofiarą klasycznego ataku phishingowego. Oszuści podszyli się pod kupującego na OLX i przesłali mu fałszywy link rzekomo umożliwiający odebranie płatności. Strona imitowała panel logowania banku. Klient – niestety – wprowadził dane logowania, a następnie zatwierdził autoryzację logowania za pomocą kodu SMS.

W ciągu kilku minut:
  • Oszuści dodali nowe urządzenie do autoryzacji – smartfon Xiaomi Redmi, zlokalizowany na terytorium Rosji
  • Dokonali serii przelewów wewnętrznych i z konta kredytowego, w tym przelewu środków na konto w Revolut.
  • Ukradli kilka tysięcy złotych.

Czy bank zareagował?

Mimo ewidentnych oznak oszustwa – takich jak:
  • nowa lokalizacja logowania (zagraniczne IP),
  • zmiana autoryzowanego urządzenia,
  • przelewy na zewnętrzne portfele elektroniczne (np. Revolut),
  • niestandardowy wzorzec zachowania klienta,
system bankowy nie zareagował w żaden sposób. Transakcje zostały zatwierdzone i zrealizowane, a klient dowiedział się o wszystkim dopiero po fakcie.

Co więcej, po złożeniu reklamacji bank przeprowadził własną „wewnętrzną analizę”, po czym... odmówił zwrotu środków. Nie przekazał przy tym żadnych logów technicznych – ani danych IP, ani szczegółów dodania urządzenia, ani parametrów transakcji.

Obowiązki banków a rzeczywistość

Zgodnie z przepisami i regulacjami:
  • Dyrektywa PSD2 i ustawa o usługach płatniczych: "Bank ma obowiązek zapewnić silne uwierzytelnienie klienta oraz systemy wykrywające nieautoryzowane, oszukańcze lub nietypowe działania."
  • Rozporządzenie Dora: "ROZPORZĄDZENIE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2022/2554 z dnia 14 grudnia 2022 r. w sprawie operacyjnej odporności cyfrowej sektora finansowego i zmieniające rozporządzenia (WE) nr 1060/2009, (UE) nr 648/2012, (UE) nr 600/2014, (UE) nr 909/2014 oraz (UE) 2016/1011"
  • RODO – art. 15: "Klient ma prawo dostępu do swoich danych osobowych, w tym do logów i informacji o działaniach na jego koncie."

Wnioski z przeprowadzone przez nasz zespół analizy: czy banki rzeczywiście chronią klientów?

Niestety, w praktyce coraz częściej obserwujemy, że:
  • banki przerzucają odpowiedzialność na klienta, powołując się na rzekome „autoryzowanie” działań, nawet jeśli były one wynikiem manipulacji socjotechnicznej (phishingu),
  • nie stosują skutecznych procedur detekcji anomalii, nawet gdy transakcje noszą znamiona przestępstwa,
  • odmawiają przekazania kluczowych danych, co uniemożliwia klientowi realną obronę swoich praw.

Tymczasem – zgodnie z orzecznictwem sądów oraz stanowiskami instytucji nadzorczych – autoryzacja dokonana pod wpływem oszustwa nie może być traktowana jako świadoma zgoda klienta. Banki mają nie tylko środki techniczne, ale i prawny obowiązek działania w interesie klienta i przeciwdziałania cyberprzestępczości.

W dobie gwałtownego rozwoju sztucznej inteligencji i analityki behawioralnej, banki dysponują narzędziami, które pozwalają na niemal natychmiastowe wykrycie anomalii – takich jak logowanie z nietypowego miejsca, zmiana urządzenia, czy transakcje wykraczające poza typowy profil klienta. W świecie, w którym algorytmy potrafią rozpoznać twarz, przewidzieć spadek akcji czy zasugerować reklamę na podstawie jednego kliknięcia – brak detekcji oczywistego ataku phishingowego to poważne zaniedbanie. To nie technologia zawiodła – to instytucja, która nie wdrożyła jej właściwie lub świadomie ją ignoruje, by przerzucać odpowiedzialność na klienta. W erze AI takie podejście jest nie tylko archaiczne, ale również nieakceptowalne z punktu widzenia bezpieczeństwa finansowego i interesu publicznego.

Co dalej?

Jeśli padłeś ofiarą cyberprzestępstwa, nie daj się zbyć lakoniczną odpowiedzią banku. Masz prawo:

✅ domagać się pełnego dostępu do danych logowania i transakcji,
✅ zwrotu środków, jeśli transakcje były nieautoryzowane,
✅ złożenia zawiadomienia do prokuratury i uzyskania pomocy prawnej.
✅ złożenia pozwu do sądu w postępowaniu cywilnym.

Współczesna bankowość to nie tylko cyfrowa wygoda, ale również pole walki o bezpieczeństwo. I to nie klient powinien być na tej wojnie sam.


(autor: mgr inż. Waldemar Chodasiewicz)

Kwiecień 2025